To jedna z tych sesji, która była odkładana wielokrotnie. Już miała nie dojść do skutku, bo ciągle coś - jak nie brak czasu, to brak pogody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą portret. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą portret. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 18 maja 2015
dmuchawce latawce
To jedna z tych sesji, która była odkładana wielokrotnie. Już miała nie dojść do skutku, bo ciągle coś - jak nie brak czasu, to brak pogody.
wtorek, 31 marca 2015
into the wild
Powoli budzimy się z zimowego snu. Nie łatwo to przychodzi, bo pogoda kaprysi, nie rozpieszcza, jest zdradliwa - raz uraczy nas pięknym słońce, by kolejnego dnia pozbawić nas energii za sprawą chłodu i szarości za oknem.
poniedziałek, 15 grudnia 2014
czwartek, 11 września 2014
Agata
Dziś wpis opanowała Agata. Znamy się od dziecka i razem przeżyłyśmy już nie jedno. Mamy za sobą także już nie jedną sesję.
niedziela, 27 lipca 2014
gdzieś pomiędzy
gdzieś pomiędzy jednym a drugim. gdzieś pomiędzy deszczem, a burzą. jest słońce. chwila oddechu, wytchnienia, zmiana otoczenia.
niedziela, 20 kwietnia 2014
Ola: eterycznie.
Oj... dawno już nie było na blogu postu typowo fotograficznego, a dokładnie takiego obrazującego efekty jakiejś sesji. Na szczęście Święta i chwila wolnego czasu pozwoliły na szybką, ale jakże fajną sesję z Olą :) Już od dłuższego czasu marzyła mi się taka eteryczna, z wiankiem :) Pochwalę się, że wianek został zrobiony przeze mnie - nie była to lekka sprawa, ale udało się! :)
poniedziałek, 10 lutego 2014
wtorek, 13 listopada 2012
dystans
"Bez dystansu nie ma wspólnej więzi"
Anthony de
Mello
(Nie)subiektywnie
o wystawie fotografii autorstwa Kasi Klimek p.t. Dystans.
Nietrudno napisać klika słów krytyki na temat wystawy artysty,
którego osobiście nie znamy: trochę trudniej jednak przychodzi nam obiektywnie ocenić
pracę osoby z którą się przyjaźnimy i z entuzjazmem wyczekujemy jej kolejnych
prac. Postawiona w takiej sytuacji spróbuję jednak napisać kilka słów na temat
wystawy Dystans,, której autorką jest
młoda studentka kulturoznawstwa, Kasia Klimek, z którą łączy mnie sporo: wspólne
lata nauki, wypady do kina, na koncerty, podróż do ukochanej nam obu Pragi i
wiele, wiele innych spraw. ;)
Dystans miałam okazję oglądać już wielokrotnie: pierwszy wernisaż
odbył się w Olkuszu w kawiarni Udane Popołudnie, kolejny w Akademii Ignatianum,
a ostatni, bardzo świeży, 8 listopada w Żaczku – tym razem wernisaż towarzyszył
koncertom takich zespołów jak Muchy, Esbjörn oraz The Pleasure Is Mine– w ramach cyklu z muzyką alternatywną–
Niepokorni.
Wystawa to zbiór portretów, które są osobistą refleksją fotografki
o człowieku. Celem projektu jest ukazanie portretowanych osób, odgrodzonych
szybą, nagich- nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie – jako
tego co dzieje się w ich małym, osobistym świecie. Autorka fotografii
zastanawia się czy każdy z nas jest w stanie pokonać dystans, jaki tworzy się
między nami, tak z najbliższymi nam osobami, ale również tymi, których „tylko”
mijamy na ulicy, w szkole, w pracy; stawia pytanie czy otaczająca nas rzeczywistość,
niekiedy tak bardzo przytłaczająca, przeszkadza czy paradoksalnie- pomaga nam zbliżyć
się do siebie. Bohaterowie zdjęć Kasi, to osoby, które z jednej strony boją się
odsłonić przed drugim człowiekiem, ale równocześnie ogromnie pragną zbliżenia.
Szyba jest tu symbolem bariery, które stawiamy miedzy sobą każdego dnia, która
odgradza nas od siebie nawzajem. Wytwarzając między sobą tytułowy dystans,
zapewniamy sobie bezpieczeństwo. Jednak tylko chwilowe i pozorne, bowiem szyba –
bariera, stoi nam na drodze, aby dotknąć tę drugą osobę, przytulić się do niej,
usłyszeć jej głos, wysłuchać ukochanej osoby, „poczuć ją” każdym ze zmysłów. Potrzeba
kontaktu z drugim człowiekiem jest tu tak silna, że aż staje się niemożliwa. Fotografie
Kasi to obrazy – opowieści, o uczuciach i zależnościach między ludźmi, które, inspirowane życiem, oparte są również na osobistych doświadczeniach autorki. Przez to
stają się niezwykle autentyczne. Tymi kadrami, którymi wypełniony jest jej
świat (oraz które nałogowo zbiera w swojej głowie), autorka nas obdarza i zaprasza
do poznania rzeczywistości widzianej jej okiem.
Czarno- białe fotografie oraz autorska obróbka zdjęć Kasi, oparta tylko
na zabawie z kontrastem i barwą (a pozbawiona ingerencji w zdjęcie Photoshopem),
sprawiają, że kadry są niezwykle plastyczne, autentyczne i szczere. W
twórczości Kasi najbardziej doceniam to, że konsekwentnie trzyma się swojego
stylu; nie podąża ślepo za trendami, lecz wybrała własną drogę. Dodatkowo specyficzny
nastrój zdjęć, niewymuszona prostota oraz naturalność sprawiają, że portrety, chociaż są spokojne,
to nie brakuje w nich szczerych emocji i uczuć, niekiedy delikatnie wyważonych,
innym razem niezwykle uderzających.
Z niecierpliwością wyczekuję kolejnych projektów. Tymczasem niedawno Kasia zrealizowała cykl Dead Man’s Bones –
inspirowany twórczością zespołu założonego przez Ryana Goslinga. I choć
zdjęcia można już oglądać na stronie internetowej (link poniżej), Kasiu - czekamy na
wystawę.
Aby więcej dowiedzieć się o samej Kasi, jej pracy, zdjęciach, odsyłam nie tylko do artykułu i wywiadu, które ukazały się niedawno w Kwartalniku Powiatu Olkuskiego: kliknij -tu(str 36-37)
oraz w TOUCHÉ: kliknij - tu (str. 8-13),
ale również do autorskiej galerii:
oraz jej funpage'u na Facebooku:
A poniżej kilka migawek z wernisażu w Żaczku:
środa, 5 września 2012
passion.
W ostatnim czasie nastąpiła mała stagnacja na moim blogu, a to tak za sprawą pogody w kratkę, jak i moich rozjazdów pomiędzy domek, a Krakowem. Małe zamieszanie z przeprowadzką na Starowiślną <3<3<3, dwu- weekendowy warsztat fotografii ślubnej (ale o tym nieco więcej w kolejnym poście, zapewne po weekendzie, bo dopiero połowa zajęć za mną) również dopisuję do listy winowajców ;). Ale, przechodząc do sedna, dziś parę świeżych ujęć z sesji z Klaudią. Było słonecznie, zabawnie,mokro, i jeszcze, zdecydowanie, w klimacie letnim.
czwartek, 23 sierpnia 2012
środa, 8 sierpnia 2012
wtorek, 7 sierpnia 2012
czwartek, 2 sierpnia 2012
środa, 25 lipca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.png)









