Oj... dawno już nie było na blogu postu typowo fotograficznego, a dokładnie takiego obrazującego efekty jakiejś sesji. Na szczęście Święta i chwila wolnego czasu pozwoliły na szybką, ale jakże fajną sesję z Olą :) Już od dłuższego czasu marzyła mi się taka eteryczna, z wiankiem :) Pochwalę się, że wianek został zrobiony przeze mnie - nie była to lekka sprawa, ale udało się! :)